15 powodów, dla których warto wyjechać na Erasmusa

Wielu studentów zastanawia się, jakie są korzyści wyjazdu na Erasmusa. Czy warto wyjechać? A może nie warto? Czy Erasmus to na pewno tylko imprezy? Jedno jest pewne – o zaletach Erasmusa powinno się mówić częściej. Dlatego też dziś przedstawię Wam, co ja zyskałam dzięki wymianie międzynarodowej w Niemczech na uczelni Universität Paderborn.
.

1. Międzynarodowe przyjaźnie

Zacznę od tego, że pobyt za granicą to przede wszystkim kontakt z ludźmi z całego świata – tym bardziej, jeżeli przebywa się u naszych zachodnich sąsiadów 😀 To znalezienie się nagle w zupełnie innej rzeczywistości, wśród osób o innych poglądach, innych zwyczajach, zachowaniu… I chociaż z Polski do Niemiec przecież blisko, to różnice są znaczne, ze względu na tutejszą wielokulturowość.

Kontakt z ludźmi z różnych krajów to okazja do poznania ich kultury, sposobu myślenia. To czas zawiązywania się międzynarodowych przyjaźni. To również dostrzeżenie, że cały świat nie wygląda i nie myśli tak samo jak Polska i Polacy 😉 Pan Bóg kocha różnorodność, dlatego też każdy z nas na tej planecie jest niepowtarzalny, zarówno w cechach osobowości, jak i wyglądzie 😀

Tacy różni i jednocześnie tacy podobni – czyli moja grupa z kursu językowego 😀
.

2. Nowe smaki z całego świata

Skoro mowa o wielokulturowości, to należy wspomnieć, że Erasmus jest okazją do poznania wielu kuchni świata! 😋 Będąc w Paderborn, miałam okazję jeść dania z krajów takich, jak: Francja, Portugalia, Niemcy, Rosja, Indie, Nepal, Nigeria, Wietnam, Tajlandia, Chiny, Bangladesz i Korea Południowa. Wiele nowych potraw nauczyłam się przyrządzać sama, zatem zwiększyły się moje umiejętności kulinarne.

Jeden talerz – pięć kuchni świata! Kto zgadnie, które danie jest z Polski? 😀 .
.

3. Tanie podróże

Udział w programie Erasmus+ to świetna okazja do podróżowania po kraju, w którym się przebywa oraz sąsiednich państwach. W Niemczech studenci mają okazję do wykupienia biletu semestralnego, który jest ważny w całym landzie. Na jednym bilecie można podróżować pociągami międzymiastowymi, a także komunikacją miejską po okolicznych miastach. Wiele osób, które poznałam w Paderborn, podróżowały też do innych krajów – Belgii, Holandii, Hiszpanii, Portugalii oraz Polski! Największą popularnością cieszy się Hiszpania, ponieważ można znaleźć bardzo tanie loty. Studenci chwalą sobie również tanie podróże do naszej ojczyzny, szczególnie do Warszawy, Gdańska i Krakowa. Bardzo smakują im nasze pierogi i żurek.


Warto brać udział w wycieczkach i wydarzeniach organizowanych przez uczelnię.
W Universität Paderborn organizacją wycieczek zajmuje się International Office (biuro międzynarodowe) wraz ze studencką organizacją Eurobiz. Wycieczki w obrębie miasta Paderborn są darmowe dla uczestników.  Jednodniowe wyjazdy do sąsiednich miast kosztują tylko 5 Euro (w sem. zimowym 18/19 były to miasta: Soest, Düsseldorf, Dortmund, Hannover i Münster). Jest to kwota, za którą Eurobiz opłaca przewodnika po mieście oraz czasami drobny poczęstunek dla uczestników podczas wycieczki. Ja miałam okazję brać udział w wycieczce do Düsseldorf. Organizowane były również weekendowe wyjazdy za 75 Euro do Heidelbergu i Monachium.

Jesienne Düsseldorf

4. Udział w imprezach, spotkaniach i wydarzeniach kulturalnych

Wiele osób kojarzy program Erasmus+ głównie z imprezami. Nie mogę zaprzeczyć, imprez odbywa się tutaj sporo, jednak to każdy sam decyduje, czy chce brać w nich udział, czy nie. Erasmus jest również dla osób, które cenią sobie ciszę i trochę więcej prywatności. Każdy znajdzie coś dla siebie. Ja bardzo sobie ceniłam sobie prywatne spotkania w niewielkim gronie osób, gdzie wspólnie przygotowywaliśmy jedzenie z wielu krajów świata, rozmawialiśmy na różne studenckie tematy czy graliśmy w karty. W taki sposób na przykład obchodziłam świętowanie Chińskiego Nowego Roku, który rozpoczął się 5 lutego.

Przebywając na Erasmusie można przyjrzeć się, w jaki sposób studenci z różnych krajów spędzają czas wolny. Nie lubię wrzucać wszystkich do przysłowiowego jednego worka, bo każdy z nas jest inny. Istnieją jednak pewne tendencje. Z moich obserwacji wynika, że największy odsetek imprezowiczów wśród studentów międzynarodowej uczelni to Europejczycy i Amerykanie. Za typowymi alkoholowymi imprezami zdecydowanie nie przepadają Azjaci (ci, których poznałam to Indusi, Nepalczycy, Chińczycy oraz Wietnamczycy). Lubią spędzać czas wolny w sposób, który opisałam wcześniej – spotykają się prywatnie w akademikach,  przygotowują wspólnie jedzenie i rozmawiają. Na trzeźwo. Bez alkoholu. Będąc tutaj, przekonałam się, że taki styl studenckich spotkań mi również odpowiada najbardziej. Tego zdecydowanie brakuje mi w polskiej kulturze.

Będąc w Paderborn, bardzo ciekawą opcją jest udział w różnego rodzaju wydarzeniach kulturalnych. W listopadzie ubiegłego roku uczestniczyłam w obchodach Indyjskiego święta Diwali zorganizowanych na mojej uczelni przez organizację studencką Indische Studenten Gesellschaft Paderborn. Z tej okazji nasi koledzy z Indii i sympatycy wykonali piękne występy taneczne, zaprezentowali indyjskie stroje ludowe z różnych stanów oraz przygotowali poczęstunek dla każdego uczestnika. Bardzo podobało mi się motto Indii, o którym mówili: Unity in diversity, czyli jedność w różnorodności.

fot. Indische Studenten Gesellschaft Paderborn

 

5. Nauka języków obcych w praktyce

Wymiana międzynarodowa to możliwość uczenia się i używania języków obcych na co dzień. Warto wiedzieć, że uczelnie zagraniczne oferują studentom Erasmusa wiele profesjonalnych kursów językowych całkowicie za darmo! Uczyć się można nie tylko języka kraju, do którego się wyjeżdża. Universität Paderborn prowadzi kursy semestralne aż w 20 językach obcych (jest nawet język polski!). Mało kto wie, że wszyscy studenci z wymiany na czas pobytu za granicą mają dostęp do kursu językowego online na specjalnej do tego utworzonej platformie OLS – Online Linguistic Support Erasmus+Możliwości jest naprawdę wiele!

Jeżeli jesteś ciekawy, jak zorganizowany był kurs języka niemieckiego na Universität Paderborn,w którym brałam udział, to zapraszam do przeczytania wpisu Jak wygląda kurs języka niemieckiego w Niemczech? – Część 1.

 

6. Poznanie nowoczesnych metod nauczania

Studiując w Niemczech, poznałam nieco inne podejście do nauki niż to, które znane jest w nauczaniu publicznym w Polsce. Nasi zachodni sąsiedzi bardzo dbają o jakość zajęć na uczelni. Wykorzystuje się tutaj wiele innowacyjnych metod kształcenia. Część z nich opisałam w kontekście kursu językowego we wpisie Nowoczesne metody nauki języków obcych w Niemczech, czyli kurs języka niemieckiego od środka – Część 2.

Zabawa klockami lego na uczelni? Czemu nie!

Na początku stycznia miałam okazję brać udział w bardzo ciekawych warsztatach Lego4Scrum, które zorganizował dla nas wykładowca przedmiotu Management of Technical Projects (Zarządzanie projektami technicznymi). Celem warsztatów była nauka w praktyce, jak wygląda tworzenie projektu z wykorzystaniem podejścia Scrum. Naszym projektem było wybudowanie miasta z klocków lego według określonych zasad. Pracowaliśmy w zespołach 4-osobowych. Konstruowaliśmy budynki w 15-minutowych przedziałach czasowych, każdy etap budowania poprzedzony był 15-minutowym planowaniem (ang. Sprint planning). Podczas każdej iteracji mogliśmy wybudować tylko to, co wcześniej zaplanowaliśmy. Każda zmiana, którą chcieliśmy wprowadzić, musiała zostać uzgodniona z naszym wykładowcą, który wcielił się w rolę tzw. właściciela produktu (ang. Product Owner). Te warsztaty dostarczyły nam mnóstwa śmiechu, dobrej zabawy, jednocześnie ucząc czym jest Scrum. Wymagały też skupienia, by zmieścić się ze wszystkim w czasie oraz uczyły negocjacji i wychodzenia z inicjatywą.

 

7. Poznanie innego podejścia wykładowców do studenta

Wykładowcy niemieckich uczelni w większości bardzo profesjonalnie podchodzą do swoich obowiązków. Od studentów wymagają samodzielności i odpowiedzialności, ale w razie pytań czy problemów zawsze służą pomocą. Podczas wykładów lubią prowadzić dyskusje ze studentami na tematy dotyczące wykładanego przedmiotu. Jeżeli student zada bardzo ważne czy interesujące pytanie, są gotowi na półgodzinną dyskusję po zajęciach. Profesorzy wkładają dużo pracy we własną edukację i przygotowanie się do zajęć, które to z kolei starają się prowadzić w ciekawy sposób. Bardzo mi się również podoba to, że są otwarci na pomysły studentów dotyczących sposobu prowadzenia zajęć. Jeżeli ktoś ma zastrzeżenia, co do jakości pracy wykładowcy – zawsze można wyrazić swoją opinię w anonimowej ankiecie. Wydawać by się mogło zatem, że Niemcy mają idealną kadrę…  ale jak to w życiu – nie wszyscy wykładowcy tacy są. Osobiście miałam też zajęcia z jednym profesorem, który był szorstki, nie tłumaczył zadań, tak jak powinien, wiele trzeba było się samemu domyślać i działać intuicyjnie.

 

8. Rozwijanie umiejętności miękkich

Pobyt za granicą zdecydowanie uczy współpracy w międzynarodowym środowisku, kreatywności, elastyczności oraz łamania stereotypów. Co do ostatniej kwestii – prawie wszystko, co usłyszało się na temat jakiejś narodowości, będąc jeszcze w Polsce, ląduje do kosza. Swoją drogą, ciekawe jest to, że najwięcej do powiedzenia o obcokrajowcach mają ci, którzy nigdy nie przekroczyli naszej granicy 😉

Myślę, że jednym z największych wyzwań na studiach zagranicznych jest praca przy wspólnym projekcie. Jest to trudne, ponieważ spotyka się grupa obcych sobie osób, z reguły każda z nich pochodzi z innego kraju, ma inne doświadczenie i wszyscy powinni się ze sobą dogadać, by wspólnie wykonać projekt. Podczas moich studiów w Paderborn miałam do wykonania jeden projekt, był to dla mnie najtrudniejszy przedmiot, ze względu na problem z komunikacją w zespole. Na szczęście ostatecznie nasz projekt zakończył się sukcesem, a ja wyszłam bogatsza o kolejne nowe doświadczenie.

 

9. Lepsza pozycja na rynku pracy

Studia na zagranicznej uczelni to bardzo duży plus w CV, ceniony przez pracodawców i ułatwiający ubieganie się o dane stanowisko pracy. Studiowanie za granicą to także okazja do nawiązania kontaktów zawodowych, które często mają bardzo duży wpływ na rozwój dalszej kariery zawodowej. Wielu Erasmusowych studentów decyduje się po studiach na stałą pracę za granicą, mają również więcej odwagi do założenia własnej firmy.

 .

10. Nauka samodzielności i odpowiedzialności

Erasmus to wielki test samodzielności i odpowiedzialności. Okazuje się, że nagle oprócz studiowania, trzeba sobie poradzić z licznymi sprawami urzędowymi czy opłatą rachunków. Na dodatek wszystko odbywa się w obcym języku i obcej walucie – wynajem mieszkania, meldunek w urzędzie, formalności uczelniane, zakładanie konta w banku, poruszanie się komunikacją miejską… jest tego sporo. Studia za granicą uczą także zarządzania budżetem. Należy mądrze dysponować oszczędnościami oraz stypendium, które nie starcza na cały pobyt.

 

11. Praca za granicą

Ze względu na ograniczony budżet, pobyt na Erasmusie może okazać się koniecznością lub okazją do pracy. W Niemczech każdy student może pracować na tzw. umowie MiniJob. Jest to porównywalne do polskiej umowy-zlecenia. Oznacza, że miesięczne zarobki nie mogą przekroczyć 450 Euro. Studenci Erasmusa podejmują pracę w różnych miejscach, najczęściej są to sklepy i restauracje.


12. Nauka wdzięczności

Wiele osób narzeka, że stypendium Erasmusa jest za niskie, że nie wystarcza na cały pobyt, że jest ciężko się utrzymać i takie tam. Na początku też mi się tak wydawało, ale po wyjeździe za granicę moja perspektywa się zmieniła i zaczęłam bardziej doceniać pomoc finansową, którą otrzymuję. Dlaczego? Dlatego, że rozmawiałam o budżecie ze studentami z wielu innych krajów, którzy przyjechali do Niemiec na całe studia. Oni nie mają łatwo. Wielu studentów nie otrzymuje żadnego stypendium. Oznacza to, że aby się utrzymać, muszą tutaj intensywnie pracować. Wielu z nich otrzymuje częściowo wsparcie finansowe od rodziców, dla których utrzymanie swojego dziecka w Niemczech to ogromne wydatki. Dlaczego? Ze względu na ogromne różnice walut. Polski złoty jest tylko 4 razy tańszy od Euro. Ale na przykład rupia indyjska jest 80 razy tańsza. Rupia nepalska 130. Rial irański 47 736! Dla studentów spoza Europy dodatkowym wydatkiem jest też wykupienie wizy. O ile np. dla Nepalczyka to wydatek rzędu 50 Euro na rok, dla Irańczyka jest to… 3 000 Euro/rok! Z tego co mi wiadomo, Irańczycy płacą tak wielkie sumy ze względu na sankcje. Tak tłumaczyła mi koleżanka, z którą robiłyśmy razem projekt. Dodatkowe opłaty dla obcokrajowców to także ubezpieczenie zdrowotne, które w Niemczech kosztuje 90 Euro na miesiąc. Czy na prawdę jest po co narzekać, skoro my, Polacy nie musimy kupować wizy i nie wydamy ani złotówki na kartę EKUZ? 😉

 

13. Kształcenie charakteru i życiowych umiejętności

Wyjazd na Erasmusa to dobry sprawdzian dotychczas zdobytych umiejętności. Dobra lekcja życia. Możliwość przetestowania, jak poradzisz sobie w ekstremalnych sytuacjach. Gdy nie pozwolą Ci zabrać plecaka do Flixbusa, w którym masz wyżywienie na całą podróż i ważne dokumenty. Gdy w dniu wyjazdu na święta do Polski dostajesz niespodziewany rachunek do zapłaty na 90 Euro i nie wiesz o co chodzi. Gdy profesor tłumaczy Ci po niemiecku, jak masz wykonać projekt po angielsku. Na dodatek Twoja grupa projektowa, mimo Twoich najszczerszych chęci, nie chce wcale współpracować i nie masz pojęcia dlaczego kopią pod Tobą coraz głębsze dołki. Jesteście daleko w polu a prezentacja i egzamin za kilka dni. Gdy masz do nauki na kolejny egzamin 50 pytań opisowych po angielsku i nie masz pojęcia jak się za to zabrać. Tak, tak. Erasmus to nie tylko imprezy, spotkania i dobra zabawa. To też wiele trudności życia codziennego wynikających chociażby z nieznajomości języków obcych czy nieznajomości swoich praw w kraju, do którego przyjechałeś. Ale nie martw się na zapas. Dasz radę. Czasem coś jest trudne tylko z pozoru. Gdy czegoś nie wiesz, poproś kogoś o pomoc. Naucz się pytać. Nie wstydź się. To chyba jedna z najważniejszych lekcji, którą zdobyłam na Erasmusie: nauczyłam się częściej prosić o pomoc. Wracam do kraju z większą świadomością moich wad, zalet i reakcji na życiowe niespodzianki. Wszystkie trudności sprawiają, że staniesz się bardziej pewny siebie. Wzrośnie też Twoja tolerancja względem innych kultur i zamieni się w ciekawość poznawania świata.

 

14. Wyjeżdżając za granicę lepiej poznasz własny kraj!

Przebywając za granicą dowiesz się więcej o Polsce, niż Ci się wydaje. Bo widzisz, każdy kraj jest jak jedno pudełko. Nigdy nie dowiesz się jak wygląda to pudełko na zewnątrz, dopóki z niego nie wyjdziesz. Poznając inne kultury zaczynasz mieć porównanie. Zaczynasz patrzeć na Polskę i Polaków z innej perspektywy. Jesteś bardziej świadomy stereotypów powtarzanych w naszym kraju. Obserwujesz, jak różne obszary życia funkcjonują w innych społecznościach i możesz odnieść to do swojego kraju. Dostrzegasz, co w Polsce funkcjonuje dobrze, a co można by zmienić. Zauważasz co dobrego dał Ci twój kraj oraz co dobrego możesz zaczerpnąć z innych kultur. Zaczynasz zadawać sobie pytania: dlaczego Polacy narzekają? Dlaczego inne kultury mają w sobie więcej wdzięczności? W czym tkwi sekret? Dlaczego w tym a tym kraju można lepiej żyć? Właśnie dlatego podróże kształcą 😉


Każda kultura jak jedno pudełko. Wyjdź z niego i zobacz jak wygląda z zewnątrz 😉
.

15. Wspomnienia

Biorąc pod uwagę wszystkie wcześniejsze zalety, Erasmus to wspaniałe doświadczenie i wspomnienia na całe życie 😀 Na pewno na długo zapamiętam wiele chwil spędzonych w Paderborn, a w szczególności pieczenie pysznych międzynarodowych ciast!

 .

Podsumowanie

Jak widzisz, Drogi Czytelniku, Erasmus to ciekawe i bardzo wartościowe doświadczenie w życiu studenta. To nie tylko wycieczki i imprezy, jak powszechnie się mówi. Jeżeli jesteś studentem, mam nadzieję, że ten wpis skutecznie zachęcił Cię do wzięcia udziału w wymianie międzynarodowej.

Który z wymienionych przeze mnie powodów jest Twoim zdaniem najbardziej wartościowy? Który zachęcił Cię do wyjazdu? A może sam brałeś/aś udział w programie Erasmus i chciałbyś/aś podzielić się swoim doświadczeniem? Czekam na Twoją opinię w komentarzu 😉

Na koniec wymieniam jeszcze raz…

15 powodów, dla których warto wyjechać na Erasmusa:

1. Międzynarodowe przyjaźnie
2. Nowe smaki z całego świata
3. Tanie podróże
4. Udział w imprezach, spotkaniach i wydarzeniach kulturalnych
5. Nauka języków obcych w praktyce
6. Poznanie nowoczesnych metod nauczania
7. Poznanie innego podejścia wykładowców do studenta
8. Rozwijanie umiejętności miękkich
9. Lepsza pozycja na rynku pracy
10. Nauka samodzielności i odpowiedzialności
11. Praca za granicą
12. Nauka wdzięczności
13. Kształcenie charakteru i życiowych umiejętności
14. Wyjeżdżając za granicę lepiej poznasz własny kraj!
15. Wspomnienia

Wyjeżdżając na Erasmusa warto być świadomym trudności, które mogą się pojawić. O tym, co straciłam wyjeżdżając na studia do Niemiec oraz co było trudne, opowiem w kolejnym wpisie. Ciekawi?

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.