Bardziej intro- czy bardziej ekstra- ? A może ambi-?

Na początku odrobina wiedzy o typach osobowości – to jeden z moich ulubionych tematów 😉

Ekstrawertyk i introwertyk. Pewnie już gdzieś słyszałeś te pojęcia. Dwa odmienne typy osobowości. Jak ogień i woda. Jak to się zaczęło? Pojęcie ekstrawersji i introwersji rozpowszechnił wybitny szwajcarski psycholog Carl Gustav Jung dzięki publikacji dzieła „Typy psychologiczne” w 1921 r. O ekstrawertykach raczej wiemy sporo, więc opisy będą bardziej pod kątem bliższej mojemu sercu introwersji 🙂

EKSTRAWERTYK – tak określamy osobę żywiołową, energiczną, nie bojącą się wyzwań. Ekstrawertycy uwielbiają, gdy wkoło nich wiele się dzieje. Swoją uwagę kierują na otoczenie. Z reguły mają wielu znajomych, lubią spontaniczność.

INTROWERTYK – to osoba z natury spokojna i cicha, ale nie nieśmiała. Ceni sobie nieliczne, ale za to głębokie przyjaźnie. Lubi wokół siebie harmonię. Introwertyka bardziej niż działanie interesuje świat uczuć, myśli i emocji. Ma tendencję kierowania swojej percepcji i działań do wewnątrz.

AMBIWERTYK – pojęcie mniej znane od powyższych i często pomijane. Jest to osoba posiadająca jednocześnie cechy ekstrawertyczne i introwertyczne. Osobiście uważam, że takim ludkom żyje się najlepiej 🙂

Podział na introwersję i ekstrawersję bardzo ogólnie opisuje to, jak funkcjonujemy, niemniej jednak stanowi pewien punkt odniesienia.

Z czego wynikają różnice? Dlaczego jesteśmy inni? Za wszystko oczywiście odpowiada budowa układu nerwowego. U ekstrawertyków dominuje część współczulna autonomicznego układu nerwowego, u introwertyków część przywspółczulna AUN. W ostatnich latach naukowcy zaobserwowali także różną wrażliwość mózgu na dane neuroprzekaźniki. Szlak nerwowy u ekstrawertyków jest krótszy, dominuje dopamina, w drugiej grupie – szlak nerwowy znacznie dłuższy, dominuje acetylocholina*.

Osoby o danym typie różni sposób pozyskiwania energii życiowej. Ekstrawertykom sił dodaje świat zewnętrzny a introwertykom świat wewnętrzny. To działa w obie strony: ekstrawertykom energię zabiera świat wewnętrzny a introwertykom zewnętrzny. Dlatego ekstrawertyk odczuwa znudzenie przebywając zbyt długo w samotności a introwertyk w towarzystwie. Każdy z nas intuicyjnie dąży do tego, by przebywać w optymalnym dla siebie środowisku.

Kolejna różnica – sposób odbierania bodźców zewnętrznych. Ekstrawertycy lubią wiele doświadczać, a ci drudzy wiele wiedzieć o tym, czego doświadczają. Należy tutaj zwrócić uwagę na poziom wewnętrznej aktywności. U introwertyków jest on z natury wysoki, dlatego każdy bodziec z zewnątrz szybko podnosi intensywność przeżyć i wywołuje uczucie przeładowania, przytłoczenia. U ekstrawertyków poziom ten jest niski, dlatego muszą się oni bardzo ‚starać’, by czuć się optymalnie. To tłumaczy dlaczego są tak bardzo aktywni i wszędzie ich pełno 😉

Oba typy różnią się sposobem podejścia do różnych spraw – szerokim lub głębokim.

Ekstrawertycy stawiają na szerokość – lubią mieć wielu przyjaciół, kolekcjonować doświadczenia, wszystkim interesować się po trochu bez zgłębiania tematu. Nie chcą, by coś ich ominęło i pędzą ku kolejnym doświadczeniom. Różnorodność dodaje im energii. Introwertycy preferują głębię – ograniczają doświadczenia, ale bardzo je przeżywają. Mają mniej przyjaciół, ale budują z nimi głębokie i bardziej skomplikowane relacje. Poszukują w życiu jakości, nie ilości.

Każdy z nas może określić swoje miejsce na skali introwersja-ekstrawersja. Pamiętajmy jednak, że jesteśmy różni i nie wpasujemy się idealnie w opis ekstrawertyka bądź introwertyka – Jung powiedział, że ktoś taki wylądowałby w psychiatryku… 🙂

Który typ osobowości jest lepszy? Nie ukrywajmy, że każdy z nas raczej wolałby być duszą towarzystwa, osobą otwartą na świat i niebojącą się wyzwań. A co zrobić, jeżeli bacznie obserwujemy świat i czujemy, że ta nasza wewnętrzna wrażliwość nie bardzo pasuje do hałaśliwego otoczenia? Zawsze warto szukać bratniej duszy. Introwertyków więcej jest wśród nas niż się wydaje 😉 Polecam też pójść do biblioteki i wypożyczyć 3 książki:

  • Ciszej proszę… Siła introwersji w świecie, który nie może przestać gadać – Susan Cain (absolutna perełka!)
  • Introwertyzm to zaleta – Marti Olsen Laney
  • Siła introwersji – Arnie Kozak

Gwarantuję, że niejednego introwertyka podniosły na duchu i pomogły mu bardziej zrozumieć i zaakceptować siebie 😉

*Źródło:  Introwertyzm to zaleta – Marti Olsen Laney

Zobacz także

4 komentarze

  1. Ciekawy wpis, polecam poczytać także o nieco bardziej rozróżnionych temperamentach z podziałem ekstrawertycy (sangwinicy,cholerycy) i introwertycy (flegmatycy, melanchonicy), pomijając już coachingowe opisy 😛

    https://coaching4smart.wordpress.com/2013/03/25/temperamenty-w-pigulce-flegmatyk/

    https://coaching4smart.wordpress.com/2013/03/06/temperamenty-w-pigulce-choleryk/

    https://coaching4smart.wordpress.com/2013/03/18/temperamenty-w-pigulce-melancholik/

    https://coaching4smart.wordpress.com/2013/03/13/temperamenty-w-pigulce-sangwinik/

    1. Dzięki za linki 😀 Znam ten podział, rzeczywiście jest bardziej dokładny i sprecyzowany 🙂 Dodam, że jeszcze dokładniejsza jest typologia 16 osobowości według Katharine Briggs i jej córki Isabel Briggs Myers opisana m.in. w książce „Rób to, do czego jesteś stworzony” autorstwa Paula Tiegera i Barbary Barron-Tieger. O tym napiszę wkrótce na blogu 😉

      1. Ta typologia jest aż za dokładna, bo żeby stworzyć z nich swoją osobowość muszę połączyć z 3-4 różne typy biorąc z każdego po trochu 😀 Aczkolwiek są pewnie osoby które odnajdą siebie w jednym, więc może być przydatne 😛 Na pewno jeszcze zajrzę na bloga i z chęcią poczytam 🙂

  2. Masz rację, nie u wszystkich dany typ będzie dobrze odzwierciedlał osobowość. Miło mi, że tu wrócisz 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.